RADIO BLOG CHOSZCZNO FORUM TV

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

niedziela, 5 lipca 2026

Sezon w pełni, sprzęt daleko od wody

Bareja by tego lepiej nie wymyślił. Łódź ratunkowa z Budżetu Obywatelskiego uziemiona przez urzędników

​Mieszkańcy Choszczna z ogromnym zaangażowaniem zbierali podpisy pod projektem zakupu nowej łodzi dla Jednostki Ratownictwa Wodnego w ramach Budżetu Obywatelskiego. Cel był jasny i szczytny: zwiększenie bezpieczeństwa nad wodą. Niestety, rzeczywistość po raz kolejny przerosła najśmielsze oczekiwania, przypominając scenariusz z kultowych komedii Stanisława Barei.

​Wielki sukces mieszkańców, urzędniczy paraliż

​Zakup nowoczesnej łodzi ratunkowej miał być ogromnym krokiem naprzód dla lokalnego bezpieczeństwa. Inicjatywa, która zdobyła szerokie poparcie w całym Choszcznie, została sfinansowana bezpośrednio z funduszy obywatelskich. Finansowanie przyznano, sprzęt zakupiono, a Jednostka Ratownictwa Wodnego formalnie zyskała nowoczesne narzędzie do pracy. Na tym jednak optymistyczna część historii się kończy.

​Jak informuje profil „Choszczno i okolice w obiektywie”:

​"Oto jest zakupiona łódź z Funduszu Obywatelskiego, kiedy były zbierane podpisy w całym Choszcznie. Jednostka Ratownictwa Wodnego otrzymała dofinansowanie, ale łódź przetrzymywana jest przez Włodarzy Choszczna i mimo sezonu łódź nie spełnia swojego przeznaczenia. Czekamy na wyjaśnienie."

​Sezon w pełni, sprzęt daleko od wody

​Obecnie znajdujemy się w samym środku sezonu letniego – okresie, w którym zapotrzebowanie na sprawnie działające ratownictwo wodne jest najwyższe. Tymczasem, jak alarmują lokalne media i zaniepokojeni mieszkańcy, nowa jednostka pływająca, zamiast patrolować akweny i dbać o życie wczasowiczów, kurzy się na lądzie.

​Powód? Decyzja lokalnych władz. Sprzęt jest przetrzymywany przez włodarzy Choszczna, co wywołuje falę oburzenia i uzasadnionych pytań o racjonalność zarządzania mieniem publicznym. Dlaczego nowoczesna łódź ratunkowa stoi daleko od wody w momencie, gdy jest najbardziej potrzebna?

​Sytuację dosadnie i z ironią komentuje również serwis „Choszczno 24”:

​"Wszystko przez tych niedobrych burmistrzów, chętnie się dowiemy (z pewnością nie tylko My) jakie to czynniki wpłynęły na przetrzymanie tego sprzętu daleko od wody..."

​Mieszkańcy żądają wyjaśnień

​Lokalna społeczność nie zamierza milczeć. W sieci rośnie poruszenie, a internauci głośno domagają się oficjalnego stanowiska Urzędu Miejskiego. Blokowanie sprzętu ratującego życie w szczycie sezonu to sprawa, która wymaga natychmiastowego nagłośnienia i jasnych odpowiedzi ze strony osób decyzyjnych.

​Marnowanie potencjału zakupionego sprzętu to nie tylko problem wizerunkowy dla lokalnych urzędników, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla osób wypoczywających nad wodą. Mieszkańcy Choszczna spełnili swój obywatelski obowiązek – wykazali inicjatywę, zebrali podpisy i wywalczyli środki. Teraz ruch należy do urzędników, którzy zamiast rzucać kłody pod nogi, powinni jak najszybciej umożliwić ratownikom wykonywanie ich ratującej życie pracy.

​Do tematu będziemy wracać, gdy tylko pojawią się oficjalne wyjaśnienia ze strony Urzędu Miasta.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować może każdy ID pozostaje tylko dla wiedzy Google Co.

Dodaj artykuł

Popularne posty